|
Orzeł Wojcieszów 3:0 (1:0) Nysa Zgorzelec
Skład: Małoszek, Dekas, Repczyński, Kucharski, Wiśniewski, Gałecki, Kowgier (46' - Kubicki), Ślusarczyk, Kałuziński, Dutkiewicz, Bujak
Rezerwa: Kardasz
Bramki: 37' 1:0 Repczyński
65' 2:0 Dutkiewicz
78' 3:0 Dutkiewicz
Nasi juniorzy nie zawiedli !!
Chociaż przeciwnik był tym razem bardzo wymagający, to jednak juniorzy stanęli na wysokości zadania. Obrona zagrała tym razem bardzo pewnie i stabilnie. Szczególnie mógł się podobać grający wysuniętego obrońcę Kucharski. Był zawsze na posterunku, rozbijając w zarodku akcje zgorzelczan.
I połowa to w miarę wyrównana gra obu drużyn. Na przerwę schodzimy z wynikiem 1:0 po bramce Repczyńskiego. W drugiej części spotkania dominujemy coraz bardziej, zwłaszcza po bramce Dutkiewicza na 2:0 w 65'. To podłamuje gości, którzy w tym momencie zwątpili, by można coś "ugrać" przeciwko naszym juniorom. My natomiast gramy dalej składnie czego efektem jest kolejna bramka Dutkiewicza, który ustala wynik meczu. Wynik mógłby być okazalszy, jednak akcje, Bujaka i Gałeckiego nie zakończyły się skutecznym uderzeniem. Godne zauważenia były też oderzenia z dystansu Ślusarczyka. Trzeba podkreślić też ambicję całego naszego zespołu, który chciał wymazać niekorzystne wrażenie z kilku ostatnich pojedynków, w których nie wypadli najlepiej. Najważniejszym mankamentem jest mimo wszystko fakt, że gramy "w kratkę". Są mecze, gdzie gramy dobrą piłkę, ale są też spotkania, gdzie nie potrafimy stanąć na wysokości zadania. Zdaniem trenera ma na to wpływ zbyt duża rotacja zawodników, którzy nie zawsze są do dyspozycji, a tym samym jest to niekorzystne w sposobie doboru taktyki w poszczególnych meczach.
Autor: Adler’s |