|
Orzeł Wojcieszów 2:4 (1:1) Orliki Węgliniec
Skład: Małoszek, Żukowski, Repczyński, Kucharski, Kubicki (43' - Wiśniewski,) Szwaja, Ślusarczyk (43' - Chodań, 54' - Lidtke), Dutklewicz (80' - Łobacz), Firlej Mateusz, Bujak, Gałecki (65' - Maciejewski Sz.)
Rezerwa: Sokołowski, Kardasz, Jerka
Bramki: 06' 0:1 Węgliniec
21' 1:1 Szwaja
60' 1:2 Węgliniec
66' 1:3 Węgliniec
71' 1:4 Węgliniec
83' 2:4 Bujak
Szkoda tych punktów !!!!!
To spotkanie miało jakby dwa oblicza. W pierwszej połowie gra była wyrównana, ale to goście pierwsi wyszli na prowadzenie i to już w 6 minucie. Nasi dążą do wyrównania i 15' później jest remis po bramce Szwai. Jednak gra naszym się nie "klei". Być może wpływ ma na to fakt, że na trybunach zjawiło się sporo kibiców, a z tym związana trema. Być może też presja tego pojedynku ma także wpływ na przebieg gry. Po kilku kolejnych udanych pojedynkach, jesteśmy jednym z czołowych zespołów ligi.
W drugiej części spotkania idzie nam jeszcze gorzej. Brak zaangażowania i ochoty do gry jest widoczny. Jakby nasi mieli powiązane nogi. mamy co prawda kilka sytuacji, z których mogły paść bramki, ale te z kolei strzelają goście. W 71' jest już 1:4 i wydaje się, że jakiekolwiek szanse na poprawę wyniku minęły bezpowrotnie. Po bramce Bujaka w 83' jest jeszcze cień nadziei, ale niestety nie starcza czasu. I tak zamiastm3 punktów mamy ich zero. Szkoda, ale liczymy na dalsze dobre mecze w wykonaniu naszych orzełków. Ciekawostką w tym jest fakt, że trener Firlej ma nagle do dyspozycji wielu nowych zawodników. Jak widać p[o dzisiejszym składzie, niestety nie wszyscy mogli w tym meczu zagrać. I to zjawisko jest na pewno pocieszające.
Autor: Adler’s |