Orzeł Wojcieszów 2:1 (2:0) Olimpia Kowary
Skład: Miturski, Maciejczyk Sł., Sporny, Dąbrowski, Firlej Mateusz, Szwaja (62' - Repczyński), Wiciński, Terlecki, Wydrych (46' - Bigulak), Klawiński, Łużny R. (89' - Bujak).
Rezerwa: Nowicki K., Opaczewski.
Bramki: 15' 1:0 Klawiński
37' 2:0 Terlecki
88' 2:1 Kowary
Kartki:
żółte: Orzeł - Wiciński, Bigulak, Szwaja, Terlecki, Sporny
Olimpia - x 4
czerwone: Orzeł - Bigulak, Wiciński (obydwaj po 2. żółtej)
Olimpia - 1 (po 2. żółtej)
Widzów: ok. 200
Jak już zapowiadałem, był to dla naszych mecz bardzo ważny. Decydował on bowiem o tym, czy jesteśmy w stanie podjąć walkę o byt w tej klasie rozgrywek.
Tak skoncentrowanego zespołu dawno nie widzieliśmy. Okazało się, że w orzełkach drzemią ogromne siły. Wola walki i ambicja były w tym pojedynku naszym atutem. A, że przeciwnik także chciał coś ugrać, byliśmy świadkami bardzo dobrego spotkania.
W I połowie my dyktujemy nasze warunki, a kowarzanie niewiele mogą nam przeciwstawić. Efektem są dwie bramki. Przy pierwszej, po bardzo dobrym uderzeniu Klawińskiego, piłka po rykoszecie (zawodnik gości zmienia kierunek lotu piłki) wpada do bramki. Prowadzimy dalej otwartą grę, nie pozwalając gościom na rozwinięcie akcji ofensywnych. Ten sposób gry daje nam kolejną szansę, którą wykorzystuje w 37' Terlecki. Po składnej, trójkowej akcji (Terlecki, Łużny, Sporny), zza linii pola karnego, Terlecki uderza nie do obrony i jest 2:0 dla nas. W końcówce (40'), Olimpia strzela bramkę, ale sędzia jej nie uznaje (spalony). Doskonałą szansę do podwyższenia wyniku marnuje Łużny, który z 7 metrów nie trafia do bramki.
W drugiej połowie w poczynania orzełków wkrada się niepotrzebna nerwówka i chaos. Jak się okazuje ma to negatywny wpływ na rozwój gry naszych. Do poziomu gry dostosowuje się sędzia tego spotkania, który jest bardzo szczodry w pokazywaniu kartek. Szkoda, bo odrobina zimnej krwi dałaby naszym zawodnikom o wiele więcej. A tak za nie sportowe zachowanie "wylatują" z boiska Bigulak (76') i zawodnik gości, Wiciński w 88'. Chwilę później Olimpia strzela kontaktową bramkę i staje się niebezpiecznie. Jeszcze taktyczna zmiana w 89' i mimo doliczonego czasu gry (4 minuty), wynik nie ulega zmianie.
W sobotę, 3 września, wyjazdowe spotkanie z Olimpią Kamienna Góra. Przeciwnik dla nas niewygodny, chociaż w minionym sezonie byliśmy mimo wszystko lepsi.
I tym razem liczymy na korzystny wynik, a przede wszystkim zwyżkę formy naszych.
Początek spotkania - godz. 17:00
pozostałe wyniki
Czarni Lwówek Śl.
|
3
|
2
|
Piast Dziwiszów
|
GKS Warta Bolesławiecka
|
2
|
1
|
Victoria Ruszów
|
Włókniarz Mirsk
|
1
|
2
|
Łużyce Lubań
|
GKS Raciborowice
|
1
|
2
|
Olimpia Kamienna Góra
|
BKS Bolesławiec
|
2
|
1
|
Lotnik Jeżów Sudecki
|
Pagaz Krzeszów
|
1
|
2
|
Leśnik Osiecznica
|
Olsza Olszyna
|
2
|
1
|
Piast Wykroty
|
|
|
|
|
zawodnik meczu
Mateusz Dąbrowski
obrońca
6 na 21 oddanych głosów (28 %)
Autor: Adler’s |