Podsumowanie sezonu 2009-2010 - trampkarze i młodzicy
Koniec sezonu rozgrywkowego to okazja i niejako obowiązek do przeprowadzenia analiz i próby dokonania oceny tego co miało miejsce. Czasami są to oceny trafne, czasami subiektywne. Niemniej mają one to do siebie, że zawierają w sobie na pewno element rzeczywistości, która miała miejsce, a interpretacja należy do czytelników, w tym przypadku kibiców.
Na początek prezentujemy trampkarzy starszych:
W porównaniu do sezonu 2008-2009 (11, przedostatnie miejsce) zanotowali oni pewien postęp, zajmując 8 miejsce, zdobywając w 22 spotkaniach 29 pkt., stosunek bramek 95-63. Na dodatni stosunek bramek wpłynęły niewątpliwie bardzo wysokie, dwucyfrowe zwycięstwa przeciwko Karkonoszom Jelenia Góra(25:0), Olimpii Kowary (10:3), oraz Rudawom Janowice Wlk.(14:3). Nie ulega natomiast wątpliwości, że są to chłopcy traktowani trochę po "macoszemu". Przede wszystkim brakuje opiekuna dla tej grupy rozgrywkowej. Usilne starania Zarządu, by pozyskać trenera, zakończyły się połowicznym sukcesem. Obowiązki zawodowe jednak, kolidujące z terminarzem rozgrywek, zakończyły w krótkim czasie tę współpracę. A szkoda, bowiem ten etap szkolenia wymaga szczególnego traktowania, tym bardziej, że są to młodzi chłopcy, którzy stoją dopiero na początku ,,kariery piłkarskiej''. Zarząd Klubu czeka trudne zadanie, bo na pewno trzeba coś z tym zrobić. Ten impas trwa już zbyt długo. Cykl szkoleniowy musi być kontynuowany, nawet na tych najniższych szczeblach.
Młodzicy:
Nasi najmłodsi adepci piłkarscy, w porównaniu do poprzedniego sezonu poczynili dalsze postępy. Przypomnijmy, że w sezonie 2008-2009 zajęli w ,,lidze'' 4 miejsce(47 pkt. w 22 meczach, stosunek bramek 85:33).
W tym sezonie było jeszcze lepiej: zajęliśmy 2 miejsce, zdobywając w 22 meczach 49 punktów, strzelając 75 bramek i tracąc 21.
Najlepsi strzelcy:
Szymek Maciejewski - 13 bramek
Jarek Matwiejczyk - 10
Dominik Skorupa - 8
W okresie przygotowań i w czasie trwania rozgrywek nasi najmłodsi wicemistrzowie "ligi" zaliczyli 36 jednostek treningowych. Treningi odbywały się 3 razy w tygodniu. Taka częstotliwość treningów miała na pewno decydujące znaczenie dla postawy drużyny, zwłaszcza w końcówce rozgrywek. Efekt - bardzo wysokie 2 miejsce w tabeli. Średnia obecności na treningach była bardzo wysoka i wyniosła 14,5 zawodnika, a do najpilniejszych należeli:
- Dominik Nowak - 30 zaliczonych treningów
- Adrian Łuszczak - 29
- Dominik Skorupa - 29
- Konrad Tobolski - 28
- Szymon Maciejewski - 26
Doprawdy trzeba pozazdrościć takiej frekwencji!!!!
Do tego trzeba dodać, że trener Wiesław Engler bardzo zwracał uwagę na postępy w nauce swoich podopiecznych. Złe oceny powodowały, że żaden z zawodników nie mógł liczyć na taryfę ulgową, i musiał się pożegnać z drużyną, gdy nauka pozostawała w tyle. Jednym słowem najpierw nauka a dopiero później sport. Okazuje się, że taki układ może funkcjonować, co też miało miejsce.
No a chęci do nauki i zaangażowania na treningach można im pozazdrościć. ich gra ma już w sobie elementy techniki i taktyki przekazanych przez trenera. Zyskała na tym też widowiskowość gry. Po prostu chciało się patrzeć, jak ci mali piłkarze potrafią zagrać z ,,pomyślunkiem'', na przykład na ,,2 kontakty''.
To są te pozytywne aspekty. Są jeszcze inne, mniej przyjemne.
Otóż trzeba się liczyć z tym, że w najbliższej przyszłości nie będzie miał kto tych najmłodszych trenować. A dotyczy to obydwóch grup: młodzików jak i trampkarzy.
Jest tajemnicą poliszynela, że we wszystkich klubach okręgu jeleniogórskiego trenerzy, odpowiedzialni za najmłodszych, otrzymują za swoją pracę wynagrodzenie.
Natomiast u nas było to zawsze zajęcie wykonywane nieodpłatnie, na zasadzie społecznego zaangażowania. Jest to poważny problem, z którym Zarząd klubu musi sobie jakoś poradzić. Jedno jest pewne: praca z młodzieżą winna być traktowana priorytetowo. Bo tylko w taki sposób można zapewnić dopływ nowych młodych zawodników do i drużyny. Oczywiście jest to proces długotrwały, ale nikt nie wymyślił jak do tej pory czegoś nowego, idealnego. Z zainteresowaniem będziemy oczekiwać wieści w tym temacie.