Podsumowanie rundy jesiennej sezon 2009-2010 Klasa ,,O’’
Po kilku latach gry w klasie A, nasz zespół wywalczył w tym roku awans do popularnej ,,okręgówki’’. Trzeba powiedzieć, że zarówno Zarząd jak też sztab szkoleniowy liczył się z tym, że nie będzie łatwo. Po prostu te kilka lat przerwy wywarło niejako piętno, na jakości gry naszych najlepszych zawodników, którzy, przypomnę, już z niejednego pieca chleb zjadali. Liczyliśmy się także z tym, że ,,frycowe’’ trzeba będzie zapłacić.
Faktem jednak jest, że tego frycowego było trochę za dużo.
Przynajmniej w 3-ech spotkaniach powinniśmy zdobyć komplet punktów, grając do tego na boisku przeciwnika. Byliśmy w tych spotkaniach drużyną zdecydowanie lepszą, ale brak doświadczenia spowodował, że z tych jakże upragnionych 9 punktów, uzyskaliśmy zaledwie jeden. Mimo wszystko pozycja na półmetku rozgrywek napawa optymizmem. Po rozegraniu 16 spotkań, zajmujemy 8 miejsce w lidze, z dorobkiem 24 punktów, przy stosunku bramkowym 29 – 28.
Mecze u siebie:
8, z tego 5 wygranych, 1 remis, 2 przegrane, punkty- 16, bramki 17:10
Mecze wyjazdowe:
8, z tego 2 wygrane, 2 remisy, 4 przegrane, punkty - 8, bramki 12:18
Z powyższego zestawienia wynika, że szczególnie słabo prezentowaliśmy się w meczach wyjazdowych. Przyczyn takiej postawy naszych orzełków należy szukać w słabej skuteczności strzeleckiej. Wielokrotnie nasi pudłowali w sytuacjach, które powinny być określone mianem tak zwanych setek albo jeszcze lepiej – 200 % okazji do zdobycia bramek. Do tego należy dodać słabą odporność psychiczną naszych zawodników, co było szczególnie widoczne w meczach wyjazdowych. Kilka nieudanych akcji z rzędu, powodowały, że morale naszych szybko upadało, a stąd już niedaleko do porażki. Trenera Jacka Englera czeka sporo pracy, by te mankamenty wyeliminować. Dodatkowy problem, z jakim się borykamy, to brak w naszym zespole rasowego napastnika, lub jak kto woli egzekutora. Widać to na przykładzie strzelonych bramek. Zdobyliśmy ich 29, co jest dopiero 12 rezultatem w lidze.
Bramki dla naszych barw w rundzie jesiennej strzelali:
1. Klawiński Marcin - 6
2. Kurek Radek - 6
3. Łużny Robert - 5
4. Terlecki ,,Julo’’ - 5
5. Wydrych Przemek - 3
6. Kaniewski Mariusz - 3
7. Głowacki Paweł - 1
Skład I drużyny Orła był w miarę ustabilizowany. Świadczy o tym liczba rozegranych spotkań przez kadrowiczów. Jest w tej grupie 8 zawodników, którzy rozegrali 10 i więcej meczów mistrzowskich, a rekordzistą jest Robert Łużny, który zagrał we wszystkich spotkaniach. Po piętach depczą mu Kłobucki Łukasz, oraz Kaniewski Tomek z 15 – ma spotkaniami.
Osobny temat, to frekwencja na treningach.
Z tym też nie było najgorzej. Na łączną liczbę 77 jednostek treningowych(włącznie z cyklem przygotowawczym), jest grupa 10 kadrowiczów, których frekwencja wahała się między 65 – 70 %. Co prawda wynik mógłby być lepszy, ale wpływ na taki stan rzeczy miały na pewno kontuzje, choroby jak też absencja z powodu pilnych spraw osobistych.
Mimo wszystko należy nasz start w rozgrywkach uznać za udany. Nie oznacza to oczywiście, że możemy spocząć na laurach, a byt ligowy mamy już zapewniony.
,,Okręgówka’’ jeleniogórska rządzi się swoimi prawami, i niejeden już zespół, wydawałoby się pewny ligowego bytu, musiał pogodzić się z goryczą degradacji.
Autor: Adler’s
Współpraca: J. Engler
|